krzyżówka owczarka niemieckiego i dobermana

Katalog znalezionych haseł

Szewczykana's

Temat: chodzenie z psem po LEWEJ stronie - dlaczego ?

Sory, ale ja osobiscie nie uznaje czegos takiego "bo tak jest". Staram sie zawsze wybrac optymalne rozwiazanie, ktore bedzie odpowiednio uargumentowane, a nie kierowac sie, ze ktos tak powiedzial albo tak jest. Moja siostra wychodzi z podobnego zalozenia co ty - "bo tak jest" a argumentow swoich jej brak, tylko musiala po nie przyjsc wlasnie do Was.
hmmm.. to tak jakbyś pytał czemu jeżdzimy prawą stroną ulicy samochodami, w Anglii lewą. Jednego konkretnego argumentu nikt Ci raczej nie poda... A może jednak ktoś zna jakiś argument? :evil_lol:


i owczarka niemieckiego w lewj ręce nie utrzymasz? Ja w lewj ręcę potrafię utrzymać krzyżówkę i dobermana, a w prawej goldka, które wyrywają się do kotów :) :) :) (o tak Lucky szaleje za kotami, myśli, że wszystkie szare koty to Mimka i chce się z nimi bawić :eviltong: )


dobrze chciaż, że się przekonałeś :)
pozdrawiam :)
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=25900



Temat: MIX buldożka i szarpka
Te dziwadla sa swietne! Taka jest moja opinia. Wg mnie tworcy tej krzyzowki powinni pojsc za ciosem i nadal hodowac te psy. Powinni zastanowic sie nad wprowadzeniem innych masci (czekoladowej,czarnej podpalanej,blekitnej, zoltej, czarnej ...a nawet merle-tylko skad wytrzasnac ten gen?) Ogromna liczba ras powstala dzieki fantazji ich tworcow i ciesza sie dzis duza popularnoscia. Tworcy tej krzyzowki niech pomysla nad wystawianiem jakiegos papieru-samodzielnie,nie potrzebna jest tu zadna organizacja.
Osobiscie widzialem wiele mieszancow i czasem byly to zwierzeta bardzo udane,np: dlugowlosy owczarek niemiecki + sznaucer olbrzym (wygladal jak briard...) , rottweiler + pit bull "red nose" , bullmastiff + pit bull , doberman + rottweiler (nic ciekawego) , bulldog angielski + pit bull , labrador + wyzel niemiecki , shar pei + pit bull i inne...

Czy ma ktos zdjecia tych bullo-shar pei w calej okazalosci ? chodzi mi o cala sylwetke osobnika doroslego pokazana bokiem. Pozdrawiam.
Źródło: forum.molosy.pl/showthread.php?t=2325


Temat: DRAMATYCZNE!Pomóżcie!!
DRAMATYCZNE!Pomóżcie!!
  Kochani,
No właśnie do wzięcia, dzwoniła do mnie moja koleżanka, że są do wzięcia 3 szczeniaki - krzyżówka dobermana i owczarka niemieckiego - od zaraz, gdyż grozi im zakopanie. Prześlijcie proszę wiadomość do jak największej ilości osób, może uda się je uratować.
Namiary to Monika Antepowicz - tel: 0-501-064006.
Pozdrawiam serdecznie,
Edyta
Źródło: forum.molosy.pl/showthread.php?t=460


Temat: DRAMATYCZNE!Pomóżcie!!

  Cytat:
Napisane przez sally Kochani,
No właśnie do wzięcia, dzwoniła do mnie moja koleżanka, że są do wzięcia 3 szczeniaki - krzyżówka dobermana i owczarka niemieckiego - od zaraz, gdyż grozi im zakopanie. Prześlijcie proszę wiadomość do jak największej ilości osób, może uda się je uratować.
Namiary to Monika Antepowicz - tel: 0-501-064006.
Pozdrawiam serdecznie,
Edyta
Trchę nie rozumiem... Jak to zakopanie...
Źródło: forum.molosy.pl/showthread.php?t=460


Temat: York biewer a la pom pon
Białyorki !
Wyjaśnijmy kilka rzeczy.
Czarno białe nowofunlandy to nie wynalazek, tylko taki rodzaj ubarwienia istnieje w ich puli genetycznej i jest uznany we wzorcu FCI. To, że akurat w Polsce są nieliczne nie ma nic do rzeczy.
Może być tak, że jakiś rodzaj ubarwienia istnieje w puli genetycznej danej rasy, ale jest nie uznany we wzorcu : na przykład brązowe skye terriery. Otrzymują adnotację niehodowlane i żyją sobie spokojnie jako pety, nie przenosząc tego ubarwienia na potomstwo. Czasem było tak, że psy niewłaściwie ubarwione z punktu widzenia wzorca, były dalej rozmnażane w obrębie teraz tylko tej odmiany i w wyniku pracy pokoleń hodowców stały się odrębnymi rasami - białe cairny stały się westikami, białe owczarki niemieckie - białymi owczarkami szwajcarskimi. Oczywiście długoletnia hodowla w czystości i dalsza selekcja doprowadziła do różnic nie tylko w kolorze szaty, ale i budowie rasy potomnej w stosunku do wyjściowej.
Jak powstaje obecnie nowa rasa ? Czasem jest to planowa hodowla w czystości typu psów, które lokalnie gdzieś żyją, mają konkretne cechy różniące je od innych, przenoszone w pełni na potomstwo. To jest przypadek naszego gończego polskiego na przykład. Czasem są to planowe krzyżówki międzyrasowe, następnie selekcja potomstwa w kolejnych pokoleniach, aby utrwalić pożądane cechy. Tak powstały rasy eurasier, terrier czeski, czarny terrier rosyjski na przykład. Czasem jest to wystąpienie spontanicznej mutacji, która jest następnie znowu przez wieloletnią pracę hodowlaną utrwalana u kolejnych pokoleń. I to jest właśnie to, co wydarzyło się u państwa Biewerów, dając początek rasie york biewer ala Pom pon (nie ma osobno biewerów i osobno ala pom pon). Inny przykład to tzw białe dobermany, które są hodowane w USA. Tam pojawiła się mutacja u dobermanów, w wyniku której psy są maści od białej, przez kremową do izabelowatej. Niestety ta mutacja powoduje głębsze zmiany w organiźmie, powodująć, że są to psy po prostu chore.
Jak się utrwala taką mutację ? Psy zmutowane używa się w rozrodzie z normalnymi partnerami. Jeśli mutacja jest cechą dominującą, to znaczna część potomstwa utrzyma tę cechę. Potomstwo z miotów z różnymi partnerami możemy ewentualnie kojarzyć z sobą, albo kojarzyć znów z partnerami "normalnymi". I tak dalej aż po iluś takich pokoleniach (udokumentowanych) będziemy mieć dużo psów o danym w miarę jednakowym wyglądzie, przekazującym swój wygląd potomstwu. Wtedy zaczyna się pisanie wzorca prowizorycznego, zakładanie ksiąg wstępnych itp.
A jak lokalna czy nowo powstała rasa staje się uznaną rasą ? Zakładam, że nie chodzi tu o kiszenie się w grajdołku PKPR czy innych takich organizacji, ale uznanie rasy w FCI. Najpierw rasa musi być uznana w swoim kraju pochodzenia przez organizację należącą do FCI lub z nią współpracującą. Dodam, że biewery (przedmiot dyskusji) nie są uznane przez VDH. Wtedy inne związki krajowe mogą za zgodą FCI pozwolić na rejestrację tej rasy u siebie (księgi wstępne) i wystawianie, ale bez prawa do CACIB na wystawach międzynarodowych i bez przypisania do konkretnej grupy. Taki status mają u nas na przykład azjatyckie charty tajgany i tazy. Gdzy dana rasa ma dostateczną bazę hodowlaną (po prostu odpowiednią ilość zarejestrowanych psów i to nie tylko w kraju pochodzenia, ale i w innych), związek krajowy występuje do FCI o uznanie rasy. Może to trwać krótko lub długo, wiele czynników na to w pływa. Zwykle na początek jest to rejestracja prowizoryczna, tymczasowa, z uznaniem wzorca przez FCI, nadaniem numeru, przypisaniem do grupy, ale wciąż bez prawa do CACIB na wystawach międzynarodowych. Po okresie tej jakby próby, gdy widać, że istnieje stabilna populacja rasy, rasa zyskuje ostateczną aprobatę, jak to się stało w Poznaniu z naszym gończym polskim.
Są rasy krajowe, które, mimo że organizacja krajowa o nie walczy, nie znajdują aprobaty w FCI. Doskonałym przykładem jest czeski praski kriżarik czy też tzw. bolonka cwietna czyli łaciaty bolończyk.
Tak by to w skrócie wyglądało. A więc biewer, aby był rasą uznaną przez FCI musi być najpierw uznany przez VDH. A tu jak widzę, też jeszcze droga daleka i nie wiadomo, czy kiedykolwiek do tego dojdzie.
Teraz dalej. Biewery sprowadzane z Niemiec czy skąd inąd mają jednak udokumentowane pochodzenie. Mają rodowody jakiejś tam organizacji, gdzie można wyczytać, kto był ojcem, dziadkiem, pradzadkiem i tropiąc dalej zawsze dojdzie się do tych psów państwa Biewerów, które dzięki przypadkowi natury (mutacji) urodziły się łaciate a nie stalowo-złote jak uczciwy york. A twoje cuda Białeyorki nie mają żadnej dokumentacji ! Przyczyny, że urodziły ci się jakieś dziwne yorki są dwie - u ciebie też pojawiła się mutacja (ale inna niż u państwa Biewerów - każda jest niepowtarzalna) albo ponieważ rozmnażasz psy miernej jakości, to nastąpiła kumulacja wad w kolejnym pokoleniu i powstały takie nie wiadomo co. Dobrze to zilustrowała tu jedna z dziewczyn jamnikami.
Pokaż kiedyś czarno na białym tu zdjęcia tych swoich cudów, rodziców, dziadków.
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=7877



Cytat

Dawniej eksperymentowano w sztuce. Dziś eksperymenty mają być sztuką. Evelyn Waugh

Meta