kredyt mieszkaniowy dla samotnych matek

Katalog znalezionych haseł

Szewczykana's

Temat: [Ogólne] Mieszkania Komunalna - Masakra !!!
W chwili skladania wniosku o przydzial mieszkania komunalnego bylam samotna matka bez szans na jakikolwiek kredyt,w dodatku mieszkalismy w 3 rodziny w jednym mieszkaniu-dodam,ze przyjechalismy tu,do Polic "za praca" z poludnia kraju.Teraz sytuacja zmienila sie o tyle,ze nie jestem juz sama-za to z 2 dzieci i na zasilku bo umowa o prace nie zostala ze mna przedluzona po urlopie wychowawczym.Jesli w takim razie nadal niektorzy z Was uwazaja,ze dostane kredyt mieszkaniowy to prosze za mnie poreczyc.
Źródło: forum.police.info.pl/viewtopic.php?t=3467



Temat: Spółdzielnia Mieszkaniowa upadła a ja straciłam wszystko
Witam
Piszę do Was bo nie wiem już co mogę zrobic.
Od 1997 roku wykupowaliśmy razem z mężem w formie przedpłat mieszkanie w spółdzielni mieszkaniowej . 50% do zasiedlenia kolejne 50% w ciągu kolejnych 10 lat w ratach. W 1999 r wprowadziliśmy się do owego mieszkania . W międzyczasie spółdzielnia mieszkaniowa na podstawie cesji przeniosła moje zobowiązania z tytułu wkładu budowlanego na tzw.dewelopera bez zmiany uprawnień do mieszkania( od tamtego czasu raty wpłacałam na konto dewelopera). Potem w wypadku zginął mój mąż i zostałam sama z dziecmi i problemami . Pewnie wszystko byłoby w miarę dobrze gdyby nie fakt , iż spółdzielnia przestała istniec tzn. formalnie w KRS-ach istnieje ale fizycznie jej nie ma . Długi spółdzielni przejął deweloper zabierając m.in. moje mieszkanie- i właśnie-deweloper nie uznaje moich wpłat na konto spółdzielni , a 10 letnie mieszkanie , w którym narazie jeszcze mieszkamy chce mi sprzedac za kwotę wolnorynkową . Jak twierdzi deweloper ów mieszkanie ma kosztowa 300 tyś , ja na ich konto wpłaciłam ponad 50 tyś więc musiałabym dopłacic jeszcze 250tyś. Jestem samotną matką , mamy rentę , nie pracuję bo kto chce kobietę z dziecmi , żaden bank nie da mi kredytu bo nie ma podstaw ,a ja nie będę miała się gdzie podziac z dziecmi nie mówiąc o tym , że oszczędności naszego życia i ciężka praca przez tyle lat pójdzie na nic , straciłam poad 80 tyś , które były wpłacane na konto spółdzielni.
Czy można jakoś odzyskac wszystkie pieniądze ? a najlepiej to czy można uzyskac prawo do tego lokalu, w którym obecnie mieszkam.?
Wkład budowlany jaki był ustalony w spółdzielni jest wpłacony.
Pomóżcie proszę.
Pozdrawiam
Kasia z pomorskiego
Źródło: poszkodowani.fora.pl/a/a,12.html


Temat: Nasza telewizja kablowa
"(...)Eksmisja na bruk? Kablówka tego nie puści

Kobietę z dwójką dzieci, która na polecenie byłej prezes spółdzielni mieszkaniowej wzięła kredyt, by spłacić zadłużenie mieszkania, spółdzielnia eksmituje na bruk. Gdy ogólnopolska telewizja robi o tym reportaż, osiedlowa kablówka po prostu przestaje działać na czas jego emisji.
(...)
pani Magdalena po rozwodzie wprowadziła się wraz z małymi dziećmi do mieszkania matki na ulicy Czumy. Trzy lata temu, porządkując papiery mieszkaniowe, zorientowała się, że na zadłużone mieszkanie wystawiono nakaz eksmisji. Zamiast chować głowę w piasek, zaczęła swoją trzyletnią pielgrzymkę po gabinetach kolejnych prezesów SM Górczewska.

Pierwsza konstruktywna myśl, jaka jej przyszła do głowy, to była zamiana mieszkania na mniejsze - często stosowana droga ratunku dla osób nieradzących sobie z utrzymaniem większego lokalu. Znalazła w internecie chętne do zamiany osoby, ówczesny prezes obiecał dać odpowiedź w ciągu dwóch tygodni. Niestety, w międzyczasie przestał być prezesem.

Pani Magdalena zapisała się na wizytę do kolejnej pani prezes, od której usłyszała, że absolutnie nie może być mowy o zamianie zadłużonego mieszkania. Dług należy spłacić i dopiero wtedy zgłosić się do spółdzielni po zgodę na zamianę.

Pani prezes poradziła lokatorce wzięcie kredytu na spłatę długu, przynajmniej w części. Zdolność kredytową pani Magdaleny, samotnie wychowującej dwójkę dzieci, oceniono na 20 tysięcy złotych. Ta kwota starczyła zaledwie na pokrycie części zadłużenia. Pozwoliło to jednak pani prezes obiecać petentce, że spółdzielnia zastanowi się nad wydaniem zgody na zamianę. Zamiast zamiany lokali, spółdzielnia wymieniła jednak prezesa.

Obecny prezes wniósł do całej tej historii surrealistyczną nutę: powiedział pani Magdalenie, że trzeba było zamieniać mieszkanie wtedy, kiedy poprzednia pani prezes utrzymywała, że zadłużonego zamieniać nie wolno.
Machina eksmisyjna ruszyła.

- Nie było mnie w domu, gdy komornik przyszedł nas wyrzucić - mówi pani Magdalena. Gdy przyszła, zastała horror: - Rzeczy moje i dzieci popakowane kompletnie bez sensu, nie wie¬działam, gdzie co jest, podręczniki dzieci,bielizna, aparaty na zęby, wszystko popakowano razem i wyniesiono na górę do suszarni.
- Dlaczego tam? Ponieważ eksmisje na bruk są nielegalne, spółdzielnia zaproponowała pani Magdalenie lokal tak zwany zastępczy, czyli przerobioną na mieszkanie suszarnię w bloku na Szobera.

Przynajmniej takie zapewnienia - że tam, wraz z rodziną, zostanie ulokowana, dopóki nie znajdzie czegoś innego - padały w trakcie eksmisji.

- Słyszała to pani z opieki społecznej oraz komornik - mówi pani Magdalena. Gdy tylko wykonano wyrok, okazało się, że o żadnym wprowadzeniu się do byłej suszarni nie może być mowy.

Rok wcześniej, starając się jakoś zabezpieczyć, pani Magdalena złożyła podanie do dzielnicy o przyznanie lokalu socjalnego, który teraz był jej jedyną deską ratunku. Dwukrotnie odkładaną przeprowadzkę zaplanowano ostatecznie na szesnastego listopada. Do tego czasu pani Magdalena nie miała dostępu do swoich rzeczy:

- Mimo że spółdzielnia wyraziła zgodę, gdy przyszłam na miejsce, okazało się, że dozorca nie został poinformowany, nie ma klucza i mnie nie wpuści. Pani Magdalena zamieszka na Osiedlu Przyjaźń, w lokalu zwolnionym przez panią Annę i jej rodzinę, której historię opisywaliśmy na początku roku.

Puenta tej historii jest i śmieszna, i straszna.

Gdy TYN24 miała wyemitować „Prosto z Polski", w którym pojawić się też miał reportaż o pani Magdalenie, spółdzielniana kablówka doświadczyła najdziwniejszej awarii sygnału telewizyjnego ostatniego dwudziestolecia.

Gdy rozpoczął się materiał o eksmisji, na ekranach pojawił się czarny obraz z napisem „program zablokowany lub kodowany".

Zastępca prezesa tłumaczył, że koparka zniszczyła jakiś kluczowy przewód. Wspaniałe są te precyzyjne koparki, które potrafią przeciąć akurat tę część przewodu, która odpowiadała za emisję kanału TVN24 w porze nadawania „Prosto z Polski".(...)"

Tekst z listopadowego wydania Bemowo News
Źródło: smgorczewska.fora.pl/a/a,220.html


Temat: pytania-odpowiedzi z Ministerstwa Finansów - ulga odsetkowa
W minionym roku bank udzieli? mi kredytu mieszkaniowego w wysoko?ci 160.000 z? na zakup nowego mieszkania, z czego 30.000 z? przypada?o na nabycie u?amkowej cz??ci gruntu. Poniewa? podpisanie aktu nast?pi?o w 2004 r., w zeznaniu za ten rok chcia?abym skorzysta? z ulgi odsetkowej. Mam jednak w?tpliwo?ci, co do wysoko?ci odsetek jakie mog? odliczy?. S?ysza?am, ?e powinnam wyliczy? jak?? proporcj??

Zgadza si?. Jak stanowi art. 26b ust. 3 pkt 6 ustawy opdof, w przypadku wykorzystania kredytu na cele mieszkaniowe premiowane ulg? oraz na nabycie gruntu albo prawa wieczystego u?ytkowania gruntu, odliczeniu nie podlegaj? odsetki od tej cz??ci kredytu ustalonej w takiej proporcji, w jakiej pozostaj? wydatki na nabycie gruntu (prawa wieczystego u?ytkowania gruntu) w ??cznych wydatkach, czyli w Pani przypadku nie podlega odliczeniu 19% z ogó?u sp?aconych odsetek, bowiem [(30.000 z? / 160.000 z?) x 100] = 19%. Inaczej mówi?c, z ogó?u sp?aconych w danym roku odsetek mo?e Pani odliczy? 81% (100% - 19% = 81%).



Moje pytanie dotyczy kosztów uzyskania przychodów ze stosunku pracy. W 2004 r. pracowa?em na trzech umowach o prac?. W dwóch przypadkach doje?d?a?em do zak?adu pracy po?o?onego w innej miejscowo?ci ni? moje miejsce zamieszkania. W jakiej wysoko?ci powinienem wpisa? koszty uzyskania przychodów w zeznaniu podatkowym?

W Pana przypadku koszty uzyskania przychodów stanowi? sum? miesi?cznych kosztów uzyskania przychodów przys?uguj?cych u ka?dego pracodawcy. W przypadku zak?adu pracy po?o?onego w tej samej miejscowo?ci, w której Pan mieszka, koszty uzyskania przychodów wynosz? 102,25 z? za ka?dy miesi?c, w którym ?wiadczona by?a praca, odpowiednio u pozosta?ych pracodawców 127,82 gr. W zeznaniu podatkowym mo?e Pan wpisa? zsumowane koszty, jednak?e nie wi?cej ni? 2.300,94 z?


Dotychczas rozlicza?am si? jako matka samotnie wychowuj?ca dziecko. Nie wiem, czy z tej formy rozliczenia swoich dochodów mog? skorzysta? równie? w zeznaniu podatkowym za 2004 r., z uwagi na fakt, i? moja córka w styczniu 2004 r. uko?czy?a 25 lat.

Tak, je?eli do 25 roku ?ycia córka uczy?a si? w szko?ach, o których mowa w przepisach o systemie o?wiaty lub przepisach o szkolnictwie wy?szym lub w przepisach o wy?szych szko?ach zawodowych, a ponadto je?eli w roku podatkowym nie uzyska?a dochodów, z wyj?tkiem dochodów wolnych od podatku (np. z tytu?u stypendium naukowego), renty rodzinnej oraz dochodów w wysoko?ci nieprzekraczaj?cej w 2004 r. kwoty 2.790 z?.


Rozliczam si? wspólnie z ?on?, która w 2004 r. nie uzyska?a ?adnych dochodów podlegaj?cych opodatkowaniu, natomiast op?aca?a sk?adki na ubezpieczenia spo?eczne. Czy kwot? tych sk?adek mog? odliczy? od swoich dochodów?

Niestety nie. Sk?adki na ubezpieczenie spo?eczne podlegaj? odliczeniu od dochodu osoby, która je op?aca?a. Zatem sk?adki na ubezpieczenia spo?eczne op?acone przez ?on? (z jej ?rodków) podlegaj? odliczeniu tylko od dochodu ?ony. Je?eli zatem ?ona w 2004 r. nie uzyska?a dochodów podlegaj?cych opodatkowaniu, to tym samym nie ma od czego dokona? przedmiotowych odlicze?


W 2004 r. zaci?gn??em w banku kredyt, którym sfinansowa?em zakup mieszkania na rynku wtórnym. W po?owie 2004 r. zacz??em sp?at? odsetek. Czy b?d? móg? skorzysta? z odliczenia tych odsetek od tego kredytu w zeznaniu za 2004 r.?

Tak zwana "ulga odsetkowa" przeznaczona jest dla podatników finansuj?cych kredytem (po?yczk?) m.in. zakup nowego mieszkania (domu mieszkalnego) od gminy lub osoby, która wybudowa?a to mieszkanie (dom) w wykonywaniu dzia?alno?ci gospodarczej. Poniewa? dokona? Pan zakupu mieszkania na wtórnym rynku, dlatego te? odsetki od kredytu nie b?d? podlega?y odliczeniu od dochodu.
Źródło: forum.zacisze.olsztyn.ayz.pl/viewtopic.php?t=11



Cytat

Dawniej eksperymentowano w sztuce. Dziś eksperymenty mają być sztuką. Evelyn Waugh

Meta